Opinie / Marcin Król, historyk idei: Kościół sam sobie szkodzi, walcząc z in vitro
"Ludziom, którzy chcą mieć dzieci w naszych czasach, tylko chwała. A że w świecie cywilizowanym jest coraz więcej niepłodności (i mężczyzn, i kobiet), coraz częściej zapłodnienie in vitro będzie jedynym sposobem na powiększanie się rodzin. Oczywiście, można adoptować dzieci, ale już demografowie wiedzą, że będą to coraz częściej - delikatnie mówiąc - adopcje spoza naszej cywilizacji. Czy jest to dobre rozwiązanie? W pojedynczych przypadkach może tak - na szerszą skalę pewnie nie. Na razie po prostu nie wiemy" - pisze na łamach DZIENNIKA Marcin Król, historyk idei.